Wywiad z Piotrem Protasiewiczem

Piotr Protasiewicz

Wywiad z Piotrem Protasiewiczem

Wywiad z Piotrem Protasiewiczem – 4-krotnym Mistrzem Świata w drużynie, 12-krotnym Mistrzem Polski na żużlu.

Wersja audio wywiadu:

 

1. Ile ma Pan medali w swojej kolekcji?

Szczerze to nie mam pojęcia, ale myślę, że około trzydziestu.

2. Czy lubi Pan je eksponować?

Teraz jestem na etapie przeprowadzki, kończę remont domu.Wszystko jest popakowane w kartonach, dopiero na nie czas nadejdzie za parę miesięcy.

3. Czyli teraz wszystkie leżą w kartonach?

Tak

4. Który medal było najtrudniej zdobyć?

Wszystkie medale czy to Mistrzostw Świata czy to Mistrzostw Polski, jakiego kruszcu by nie były to jest ciężka praca. Owszem były medale tam gdzie miałem mniejszy wkład niż inni koledzy np. w parach czy w Pucharze Świata ale generalnie nic za darmo nie przychodzi.  Myślę, że nie ma sportowca, który powie że jeden się zdobyło łatwo a drugi trudno. Tak w sporcie jest.

5. Który dla Pana jest najważniejszy?

Nie mam ulubionego, wszystkie są ważne. Są to wspomnienia z każdego okresu życia, każdy z nich ma swoje tzw. menu

6. Od kiedy Pan uprawia żużel?

Licencję zdałem 1991 roku a do szkółki zapisałem się 1990 roku.

7. Dlaczego akurat ta dyscyplina?

Tata był żużlowcem w Zielonej Górze. W tych czasach kiedy ja zaczynałem, każdy chłopak chciał spróbować a ja miałem podwaliny. W wieku 7 lat już miałem pierwszy motocykl. Do piętnastego roku życia „zajeździłem” 7-8 motocykli, jeździłem też na kartingach więc z motoryzacją miałem do czynienia cały czas, no i tak naturalnie spróbowałem pojeździć na żużlu.

8. Czy Piotr Protasiewicz ma jakieś słabości jako sportowiec?

Oczywiście że tak. Nie jestem idealnym sportowcem, mam mocniejsze i słabsze strony. Na szczęście zdaje sobie z tego sprawę, nie gwiazdorzę i zachowałem pokorę, której sport mnie nauczył.  Mimo moich 42 lat i 26 lat na żużlu staram się stawać z roku na rok coraz lepszym żużlowcem.

9. Z czego składa się Pana dieta?

Na szczęście genetyka po rodzicach mnie tak obdarzyła, że nie mam nadwagi. Dużo trenuję i dużo ćwiczę. Nie lubię jeść tłustych rzeczy, nie mogę za dużo słodkiego. Uwielbiam ryby, drób i makaron.

10. Jaki kraj poleciłby Pan naszym czytelnikom?

Ja kocham Polskę, tu jest moje miejsce. Co prawda dużo jeszcze nie zwiedziłem, bo najpierw szkoła później treningi, następnie studia. Po studiach gdy był czas i możliwości to porodziły się dzieci tak więc zawsze, zawsze coś. Zwiedziłem Florydę. Bardzo mi się podoba życie i klimat Stanów Zjednoczonych. Piękna jest Kuba. Uwielbiam Włochy a to z racji motosportu. Hiszpania też jest fajna. Uważam że w każdym państwie znajdziemy coś super. W Polsce również jest wiele pięknych miejsc.

11. Jakie cele sportowe wyznacza sobie Pan na najbliższy okres?

Ja jestem na trochę innym etapie niż moi pozostali koledzy i tych sezonów nie zostało mi zbyt wiele do jeżdżenia ale chciałbym rozwijać się jako sportowiec cały czas. Dużo jeżdżę i chcę zakończyć karierę jako jeszcze lepszy żużlowiec.

12. Co Pana motywuje do treningu w chwilach słabości?

Nie mam z byt wiele takich sytuacji ale owszem czasem się zdarzają. Powiem tak, niesamowitą frajdę daje mi zwyciężanie, adrenalina, euforia, radość. Owszem jest to moja praca ale po tylu latach jeśli by mi nie dawała takiego „fanu” i zadowolenia to by mi się nie chciało już zbierać do cięższej pracy niż kiedyś bo mając 42 lata muszę więcej pracować niż jak miałem 20-25 lat. W ciężkich momentach jest też moja rodzina, która jest dla mnie najważniejsza i dla której jestem w stanie poświęcić wszystko. Wspiera mnie i motywuje będąc dla mnie również odskocznią.

13. Czy ma Pan jakiś swój ulubiony rekord np. liczba wygranych biegów pod rząd czy coś takiego?

Ponoć z zawodników jeżdżących mam najwięcej złotych medali Drużynowych Mistrzostw Polski, nawet więcej od Tomasza Golloba co jest po prostu niesamowitym osiągnięciem, żeby gdziekolwiek na jakiej płaszczyźnie mieć od Tomka więcej zwycięstw czy medali. Ja nie żyje mitem, nie żyję wspomnieniami. Nie oglądam swoich występów, płyt ani wyścigów. Mam nadzieję że najlepsze starty przede mną.14. Pana ulubione motto?To też chyba powie mój syn, „praca i pokora”.

14. Pana motto?

Praca i pokora.

15. Jakie plany ma Pan po zakończeniu kariery?

Chcę się poświęcić bardziej dla rodziny. Jesteśmy sportową rodziną. Mamy również z małżonką  kilka biznesowych planów. Jeśli będzie to możliwe to chcę wspierać mojego syna i córkę w ich sportowym życiu.

Piotr Protasiewicz

Piotr Protasiewicz – 4-krotny Mistrz Świata w drużynie, 12-krotny Mistrz Polski na żużlu

Przewiń do góry